Moja żona jest atrakcyjną czterdziestką, brunetka z długimi włosami sięgającymi do połowy pleców, pięknymi wielkimi oczami. Sylwetka bardzo kobieca, ale bez ciekawostek przyrodniczych – tyłeczek i piersi średnie rozmiarowo, nogi normalnej długości, zgrabne niesamowicie. Całości dopełnia piękny świetlisty uśmiech, którego urokowi nikt nie jest w stanie się oprzeć.
Jest osobą cichą, spokojną. W sexie lubi eksperymenty, ale zawsze muszę ją do nich namawiać, gdyż powtarza, że tradycyjność jej wystarcza. Generalnie do sexu trzeba ją namawiać, gdyż wydaje się, że seria orgazmów raz w tygodniu jej wystarcza. Wydaje się… Mi się tak wydawało przez kilkanaście lat.
Poznaliśmy się dawno, historia miłości trąca schematem brazylijskim. Naturalnie te uniesienia miłosne zostały stępione przez czas i prozę życia, jednak kochamy się dalej a sex daje nam frajdę. Niekłamaną… Generalnie jednak uważałem moją Anię za świętą, co mi trochę przeszkadzało…Marzyłem o większej pikanterii, suczym wręcz pożądaniu, sytuacjach z pogranicza perwersji, a wielu przypadkach za tą granicą… Uważałem, do zdarzenia sprzed kilku lat ….. (więcej…)
Cześć. Mam na imię Monika i jestem uczennicą pierwszej klasy liceum. Mam 18 lat. Z Robertem poznaliśmy się w gimnazjum.Od poczatku był obiektem moich westchnień. Robert jest o dwa lata starszy ode mnie.Pewnego słonecznego dnia kończąc 3 gimnazjum. szłam wesoło po ulicy ciesząc sie że wkońcu opuszczam szkołe. Wiedzialam że jestem starsza i że czas najwyższy znaleźć sobie jakiegoś chłopaka. Wtedy zauważyłam że po drugiej stronie idzie Robert. Nagle ku mojemu zdziwieniu podszedł i spytał czy nie pójde z nim na jakieś ciastko albo coś. Bylam bardzo zdziwiona że mnie zaprosił. No ale cóż zgodziłam się .
Dochodząc do Kawiarni, Robert złapał mnie za ręke. Bylam taka szczesliwa jak nigdy. Jak doszliśmy okazało sie że cukiernia jest zamknięta. Robert wpadł na pomysł żeby kupić ciastka i iść do niego do domu. Zgodziłam się. Gdy weszliśmy był sam. Jego rodzice wracają późnym wieczorem wiec bylismy sami. Usiadłam koło niego i przyglądałam sie mu. On objął mnie jedną ręka a drugą położył na kolanie. w Mgnieniu oka zaczeliśmy sie całować. Byłam tak przejęta całowaniem że nawet nie zauważyłam kiedy jego ręka wylądowała na moich piersiach. Spytałam sie go: – co Ty robisz?
on mi odpowiedział:
- są takie śliczne że nie mogłem sie powstrzymać.
Speszyłam sie troche ale było mi przyjemnie . (więcej…)